Polana Lea?

Polana Lea, 31.01.2026
31.01.2026 Polana Lea, fot. AF.

Tajemnicza polana


Na przełomie roku byłam zajęta tematem Lasu Wolskiego i tym, jak on kiedyś wyglądał, bo przeprowadzałam wywiad z Pawłem Ciaptaczem, autorem książki „Nad Wisłą pod Krakowem”.
Jeśli wszystko pójdzie po mojej myśli, to będzie go można przeczytać w następnym „Kurierze Zwierzynieckim”. Wtedy, podczas gromadzenia materiału, odwiedziłam Muzeum Krakowa, żeby obejrzeć, jak dawniej wyglądał Las Wolski, a kolejno zrobiłam zimowy spacer, żeby porównać zdjęcia tam pozyskane ze stanem obecnym. W tym celu przespacerowała się na Polanę Lea i Wobra … i stwierdziłam, że kiedyś to lepiej wyglądało.
W tak zwanym międzyczasie wypłynął na grupie lokalnej Wola Justowska jako autonomiczne państwo-miasto temat jednego ze zdjęć, na które też zwróciłam uwagę podczas wizyty w Muzeum Krakowa, a mianowicie zdjęcia Polany Lea. To zdjęcie tak w ogóle jest wałkowane kolejny raz na grupach lokalnych, kiedyś była bardzo gorąca dyskusja pod tym samym zdjęciem na Kraków dla Mieszkańców (wpis z 31.03.2022).
Polana to Lea czy nie? Przeczytałam wszystkie komentarze i dalej zgody co do tego nie ma. Ja jestem tylko pewna, że to czubek Lasu Wolskiego, ale o to czy Pustelnik, czy Polana Lea, czy Polana Wobra mogę dalej się kłócić.
Postanowiłam pokazać trochę fotek, które uzyskałam za zgodą Muzeum Krakowa (tak, trzeba zgody, użycie komercyjne jest płatne), a które moim zdaniem przedstawiają ten sam obszar. Nie wszystko mi się zgadza, na przykład zaczęłam się zastanawiać czy takich drewnianych altanek nie było więcej niż jedna? Dziś w lesie mamy drewniane domki do odpoczynku, może dawniej też takie były, tylko inne, właśnie ażurowe? Ci, co to by mogli pamiętać, już dawno niże żyją. Pozostaje nam tylko praca detektywistyczna. Pod zdjęciami dodaję Wam opisy, które uzyskałam z Muzeum Krakowa. Oczywiście, oni też się mogą mylić. Jak byłam u nich na kwerendzie, to znalazłam jedno takie „pomylone” zdjęcie ilustrujące Kopiec Kościuszki, więc pomyłki jak najbardziej są możliwe. Na allegro jest teraz aukcja pocztówki ukazującej to miejsce, z tyłu przybita jest pieczęć „Pustelnik”, ale oczywiście pieczęć też można mylnie postawić: https://allegro.pl/oferta/krakow-park-miejski-las-wolski-mostek-brzozowy-pustelnik-stan-15439480568.
Zdjęcie, o które nam wszystkim chodzi i od którego się zaczęło, jest autorstwa Stanisława Muchy, bardzo znanego w tamtym czasie fotografa. Mogli z nim konkurować tylko Henryk Hermanowicz, Antoni Kruger albo Stanisław Kolowca.

Zdjęcie S. Muchy Muzeum Krakowa datuje na rok 1920, inne ujęcia (tej) polany są już datowane na rok 1936-1939. Moim zdaniem tu może być jakiś rozdźwięk, bo te drzewa w 15 lat więcej by urosły. Foto poniżej tego tekstu (z altanki) przedstawia widok na Wisłę, ja bym tam widziała w tle dzisiejsze Przegorzały. Z kolei na pierwszym planie są dwie ścieżki (w prawo i w lewo), a na innych zdjęciach droga od brzozowego mostku jest prosta, pojedyncza i szersza. Stąd też domniemywam, że domki ażurowe mogły być dwa lub mogło być ich więcej w Lesie Wolskim.

Temat z polaną wciągnął mnie na tyle (bo chciałabym, żeby znów tak wyglądała!), że postanowiłam zaopatrzyć się w antykwariacie i w sklepie muzealnym Krzysztoforów w publikacje, które pozwolą mi ustalić to, o co Państwu chodzi, czyli: gdzie to było? Najwięcej pomogła mi książka pt. Zieleń Krakowa pod red. Jerzego Dobrzyckiego. Jest to praca zbiorowa, do której artykuły napisali np. dawni pracownicy Zarządu Zieleni Miejskiej, dyrektorzy, radni miasta. Wynika z niej jedna ważna rzecz: dawniej Las Wolski nie był taki jak dziś, drzew było mniej, a polany były całkowicie odsłonięte, wręcz były z nich dostępne panoramy widokowe na Wisłę. W okresie międzywojennym postanowiono rozpocząć zalesianie Krakowa. Po wojnie je kontynuowano. Na zdjęciach, które tutaj publikuję, są wg mnie widoczne pierwsze efekty „zalesiania”. Widać dużo młodych drzewek, na kolejnych, późniejszych zdjęciach, te drzewka są nieco większe. Dziś urosły wysokie, a co za tym idzie, pożegnaliśmy się z dawnymi panoramami widokowymi z polan. Dlaczego tak się stało ? Wyjaśni cytat z książki Zieleń Krakowa, który zamieszczam niżej.

Ciekawa jestem waszego śledztwa, zapraszam do komentowania.

AF

Foto ze zbiorów Muzeum Krakowa. Nr kat.: MHK-Fs2306/IX. Fotografia w Muzeum Krakowa jest opisana jako „Las Wolski w Krakowie”, autorem jest Agencja Fotograficzna Światowid i datuje się je na rok 1936-1939.
Foto ze zbiorów Muzeum Krakowa nr MHK-Fs16709/IX. Autorem jest Stanisław Mucha, data powstania to około 1920 roku. Muzeum Krakowa opisało to zdjecie tak: „Widok na fragment Lasku Wolskiego, spadziste zbocze z alejkami i młodymi drzewami. Polana Lea, otoczona lasem. Wzdłuż alejek poustawiane ławki, na których odpoczywają ludzie. Panie w wiosennych kostiumach, w kapelusikach na głowach, panowie z parasolami, chłopaczek z rodziną. W głębi, między drzewkami iglastymi, stoi niewielki pawilonik/altanka, o ażurowych ścianach i ze spiczastym dachem”.
MHK-Fs3250/N -zdjęcie ze zbiorów Muzeum Krakowa przypisywane Stanisławowi Kolowcy, powstałe około 1936-1939 r. Opisane jest następująco: „Fragment Lasu Wolskiego – polana Lea. Na zboczu młody iglasty las, po prawej mostek z brzozowymi barierkami, na mostku stoi kobieta. Po lewej, nieco w głębi, altana-pawilon restauracyjny zwieńczony spiczastym dachem, wzniesiony w 1936 roku. Po bokach wysokie drzewa.

„Pierwszym ogrodem dostępnym dla ogółu młodzieży studiującej był Ogród Botaniczny, powstały przy Uniwersytecie w 1763 r., zaś pierwszym parkiem publicznym -Planty, założone przeszło pół wieku później (w 1821 r.) i stanowiące do dzisiejszego dnia jedną z najbardziej uroczych ozdób Krakowa. Poprawa sytuacji ekonomicznej i związane z tym szybkie zwiększanie się ilości mieszkańców dały podnietę do spekulacji gruntowej, której największe nasilenie przypadło na drugą połowę XIX w. Powstawały wtedy fabryki i wytwórnie, ożywił się ruch budowlany, coraz częściej zaczęły się pojawiać kamienice czynszowe, z piwnicznymi podwórkami, budowane niedbale i obliczone jedynie na zysk posiadacza. Jednocześnie w okresie tym zastraszająco znika z miasta zieleń, parceluje się ogrody, zabudowuje tereny zielone. Wtedy właśnie padły pod siekierami piękne ogrody Krzyżanowskich […], Kremera, Wodzickich, Siemieńskich […], królewskie ogrody w Łobzowie i pod Wawelem oraz wiele innych. Z pogromu ocalały jedynie szczątki zieleni.
Ta drapieżna, chciwa i bezmyślna gospodarka kapitalistyczna wpłynęła niewątpliwie na pogorszenie klimatu krakowskiego, obniżenie stanu zdrowotności ludności miejskiej, odcięła świat pracy od możliwości regenerowania sił po pracy.
Na szczęście w latach osiemdziesiatych XIX w. z inicjatywny dra Jordana powstał park dla dzieci, staraniem zaś Bednarskiego park publiczny w Podgórzu w miejscu nieczynnych kamieniołomów. W końcu XIX w. powstał również Park Krakowski,
a przy ulicy Dietla skwery, urządzone na miejscu zasypanego starego koryta Wisły. Mrówcza praca kilku szlachetnych jednostek nie zdołała jednak naprawić krzywdy wyrządzonej miastu przez dziesiątki tysięcy mniejszych lub większych posiadaczy. To zbyt indywidulane traktowanie zieleni z pominięciem ogólnego dobra jeszcze ostrzej zarysowało się po
I wojnie światowej i przyniosło dalsze straty. Zabudowano wtedy ciasno Aleję Trzech Wieszczów tworząc z nich lichą imitację Plant. Z zabudową wkroczono brutalnie na Błonia. Zmieniono ogrodowy charakter Nowej Wsi, Czarnej Wsi i Krowodrzy. Jednocześnie zamożna burżuazja i elita budowała sobie wille
w otoczeniu ogrodowym na Salwatorze i Osiedlu Oficerskim. Okupanci hitlerowscy zahamowali całkowicie akcję zakładania zieleńców, spowodowali dalszą ich dewastację. Nie przeprowadzali konserwacji parków, zniszczyli szkółki, spustoszyli wiele terenów zielonych, skwerów i zachowanych parków. Po wyzwoleniu rozpoczęła się żmudna praca ratowania i rekonstrukcji dawnego stanu oraz rozbudowa zieleni wg nowych planów […] W okresie dwudziestolecia miedzywojennego zadrzewiono 26 ha, a po wyzwoleniu w latach 1945-55 ponad 50 ha, zaś obszar terenów zielonych zwiększono o 206 ha […] Troska rządu o rozrost terenów zielonych w skali krajowej wyraziła się w dekrecie z 1946 r. […], ustalono tereny na rezerwaty przyrody, parki publiczne, ośrodki wypoczynkowe […] Należy wzmóc troskę o bieżące, codzienne potrzeby mieszkańców […], stworzenie człowiekowi pracy warunków do wypoczynku i regenerowania sił. Dlatego też Miejska Rada Narodowa w Krakowie poświęciła specjalną sesję temu trudnemu i istotnemu zagadnieniu […]. Zgodnie z uchwałami nieużytki i enklawy leśne dokoła miasta zostaną zalesione, Park Bednarskiego rozszerzony o dalszych kilkanaście ha, las w Borku Fałęckim należący do Zakładów Sodowych przejęty przez miasto i oddany do użytku społeczeństwa, podobnie jak państwowy las w Bielanach i poklasztorny w Łęgu”.


Tadeusz Mrugacz, przewodniczący prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Krakowie.

MHK-Fs2305/IX – zdjecie opisane przez Muzeum Krakowa jako „Las Wolski w Krakowie”.
MHK-Fs2308/IX Las Wolski w Krakowie – polana Lea. Autor: Agencja Fotograficzna Światowid, 1936-1939.

Na fotografii widać kępy łubinu. Istnieją w MK inne zdjęcia Lasu Wolskiego, z okolicy Kopca Piłsudskiego, gdzie widać wyraźnie, że dawniej sadzono w lesie łubin;) Żądam powrotu do tego stanu rzeczy! Było pięknie. AF
MHK-Fs3224/IX – „Widok na kopiec Kościuszki z kopca Piłsudskiego na Sowińcu”. Taki opis można znaleźć do tego zdjęcia w zbiorach Muzeum Krakowa.
Fot. Stanisław Mucha – z książki Zieleń Krakowa z 1955 roku.
Fot. S. Mucha
Książka pod red. Jerzego Dobrzyckiego, Zieleń Krakowa, Kraków 1955. Dostępna na popularnych portalach sprzedażowych za ~20 zł. Ciekawa jeśli idzie o treść, nawet zaskakująco ciekawa, do tego bogata w stare zdjęcia Krakowa.
Mapa Google. Którą polanę obstawiacie?
Mapa Google
Polana Lea, 31.01.2026
Polana Lea w Lesie Wolskim
Polana Wincentego Wobra w Lesie Wolskim.
Polana Wobra, 31.01.2026
Polana Wobra, fot. AF.
Po zimowym spacerze naleźy się gorąca herbata w Mech Cafe.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!