Masterplan Płaszów

plany na przyszłość


Pod koniec stycznia odbyło się spotkanie organizowane przez organizację KRK „Wspólnie dla Miasta” na temat Mastarplanu Płaszów. Pojechałam do Klubu Kultury Podgórze na ulicę Gumniska, żeby się temu przyjrzeć, bo połowę życia mieszkałam w Płaszowie i nadal ważne jest dla mnie, co tam się dzieje. Jakąś zachętą jako dla radnej ze Zwierzyńca była dla mnie możliwość obejrzenia przy okazji nowego budynku klubu- zawsze można coś podpatrzyć i wykorzystać u siebie. Dzielnica Zwierzyniec jest w trakcie rozmów na temat powstania aż dwóch klubów kultury, więc podglądanie innych świeżo otwartych miejsc jest dla mnie cenne. Ale do rzeczy.

Co to jest Masterplan? To jeszcze nie jest wiążący dokumenty, a zarys, intencja miasta co do rozwoju jego określonych części. To wstępna koncepcja, a nie projekt na gotowo, którego trzeba od razu przestrzegać. Oznacza to, że projekt ewoluuje i wiele rzeczy może ulec zmianie np. po przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Mapa, którą widzicie powyżej, to propozycja wstępna, bo jakąś bazę trzeba mieć, żeby było co zmieniać. W żadnym wypadku Masterplan nie jest tym, co Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego. MPZP trzeba bezwzględnie przestrzegać, stanowi prawo, natomiast Masterpalan to taki brudnopis MPZP. Wstępnie granice Masterplanu Płaszów wyznaczono od ulicy Mierzeja Wiślana przy Bagrachdo Brzegów i IV Obwodnicy. Nie martwcie się, że zostanie zaraz wprowadzony, spokojnie, horyzont czasowy sięga tu roku 2050
Na jednym zdjęciu macie dokładnie opisane co kiedy się wydarzy. Na mapce o nazwie Masterplan macie takie kolorowe strefy: wstępnie ustalono, co gdzie będzie. Kolor żółty to zabudowa mieszkaniowa, fioletowyzabudowa gospodarcza, pomarańczowy – zabudowa mieszkaniowo-usługowa (czyli ze sklepami na parterze), zielony – zieleń, brązowy – zabudowa usługowa, a zielony w brązowe kropki to tereny sportowo-rekreacyjne. Pamiętajcie, że to jeszcze się troszkę zmieni. To spotkanie dla mieszkańców było właśnie po to, żeby zgłosić swoje postulaty odnośnie zmian. Na spotkanie przyszło kilku przedsiębiorców, którzy właśnie takie zgłosili. Obecne tereny Rybitw to tereny przemysłowe, a Miasto tym planem niejako chce przesunąć te tereny przemysłowe jednakże bez utraty biznesów dla tych istniejących przedsiębiorców, a właśnie poprzez przesunięcie ich siedzib i przeorganizowanie tego obszaru, tak, żeby pogodzić interesy mieszkańców bloków i domów jednorodzinnych, które już tutaj są i nie doprowadzić do plajty przedsiębiorców, którzy jednak odprowadzanymi podatkami zasilają budżet Krakowa.

Do pogodzenia w planie jest też oczyszczalnia ścieków, zlokalizowania po lewej stronie planu, (ta duża brunatna figura) i ze spotkania wnioskuję, że to ona może namieszać najbardziej w obecnym Masterplanie. Według uczestników spotkania zostawiono za mały bufor izolujący oczyszczalnię od zabudowy mieszkaniowej. Jest tylko ta zielona „obwoluta” wokół oczyszczalni, a dalej, po prawej stronie mapy, już zabudowa mieszkaniowa. Zdaniem Profesora Czopa, który zabrał głos, z oczyszczalni zawsze będzie śmierdzieć, zawsze może nieść pewne niedogodności dla mieszkańców, dlatego „mieszkaniówkę” należałoby odsunąć dalej. Kolejna uwaga dotyczyła zieleni wzdłuż rzeki Drwiny. Miasto wstępnie zaplanowało zielone ścieżki spacerowe po obu stronach tej rzeki, jakby teren rekreacyjny dla mieszkańców nad rzeką, jednakże prof. Czop zwrócił uwagę na fakt, że „rzeka Drwina to drwina”, bo jest tak zanieczyszczona i śmierdząca, że nikt tam spacerować nie będzie chciał i należy najpierw ją oczyścić. Obecny na spotkaniu prezydent Stanisław Mazur zadeklarował sprawdzić sprawę zanieczyszczenia Drwiny. Jeden z przedsiębiorców przypomniał, że w MPZP z 2011 roku specjalnie postanowiono wprowadzić przemysł wokół oczyszczalni, żeby była to dla niej strefa buforowa, bo mieszkańcom przeszkadzałby smród, oraz że nie powinno się lokalizować zabudowy mieszkaniowej 1,5 km od oczyszczalni.
Jak sami widzicie jest wiele do przemyślenia. Uwagi zbierają urzędnicy oraz Rada Dzielnicy XIII Podgórze. Oczywiście część przedsiębiorców nie chce przenosić swoich zakładów w inne miejsce i przyszli o to „robić awanturę”, jednakże było też kilku przedsiębiorców, którzy są zadowoleni i chętnie się przeniosą, nie widzą żadnej straty w alokacji ich zakładów.

I na koniec złota myśl radnego miasta Łukasza Maślony: W Płaszowie tak śmierdzi z oczyszczalni, że w Krakowie podobnie jest chyba tylko w Olszanicy nad potokiem…

AF

Zaprezentowane na spotkaniu koncepcje projektowe Masterplanu Płaszów
Obowiązujący Plan Zagospodarowania Przestrzennego
Jak zbliżycie ten graf, to zobaczycie co w kolejnych latach zostanie rozwiązane
Prof. Mariusz Czop
Głos zabrali również przedsiębiorcy
Kolorami zaznaczono strefy mieszkaniowe, gospodarcze itp.
Radny Miasta Krakowa łukasz Maślona oraz wiceprezydent Stanisław Mazur
Wiceprezydenta Stanisław Mazur

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

error: Content is protected !!